 |
|
Autor |
Wiadomość |
dominik
Administrator
Dołączył: 15 Kwi 2008
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:56, 26 Kwi 2008 Temat postu: 30 kwietnia ŚRODA 19:30 TURNIEJ |
|
|
Padła propozycja mini turnieju:
Generali - Grębałów - Mafioso
Mafioso z Grębałowem wzieli darmowe 2 godziny. Nasze wpisowe to Cola Potrzeba 5 zawodników (tzn 4 bo ja tak), w tym przydałby się Paweł na bramkę. Wpisywać kto będzie w Krakowie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez dominik dnia Sob 20:57, 26 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Robert
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 583
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 22:27, 26 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Zgłaszam swój udział.
Gramy na Grzegórzkach ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dominik
Administrator
Dołączył: 15 Kwi 2008
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 8:36, 27 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
zawody oczywiście na Arena Auf Grzegórzkas
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DZIKU
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 480
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 8:59, 28 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Witam!Spoko;jeżeli tylko pogoda pozwoli na fajna gierkę jestem!!pzdr
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dominik
Administrator
Dołączył: 15 Kwi 2008
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:11, 28 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Gramy rotacyjnie w 3 drużyny więc bramkarz + 5 w polu wystarczy !!!
W rezerwie gotowy do gry: Bunia
skład na turniej:
Paweł
Dominik
Robert
Michał
Niepewni:
Carlito
Szymon
Zuza
NIEOBECNI
Dawid
Hubert
Mikołaj
Vieri
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dominik
Administrator
Dołączył: 15 Kwi 2008
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 11:23, 02 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Super zabawa!!!
Generali - Grębałów 2:3
Generali - Mafioso 4:7
skład: Paweł - Dominik - Michał, Bunia (gościnnie) - Robert - graliśmy bez zmian
mecz z Grębałowem 30 minut, mecz z Mafioso 40 minut
Mecz z Grębałowem
Zaczeliśmy bardzo spokojnie, mnóstwo walki, fajne i składne akcje w ataku i skuteczna obrona. Mecz wyrównany bez wskazania na jakąkolwiek z drużyn, przez większość czasu gry prowadziliśmy jedną bramką (1:0, 2:1). W końcówce wyraźnie opadliśmy z sił (bardzo szybkie tempo, gralismy bez zmian przy dwóch przeciwników) i straciliśmy głupią bramkę - źle upilnowany przez Roberta Sławek wepchnął (nie strzelił) piłkę przy krótkim słupku. Na tle mocnego przeciwnika zagraliśmy dobry mecz.
Mecz z Mafioso
My bylismy po 35 minutach odpoczynku, Mafioso natomiast dopiero łapało smaka do gry - wygrali z Grębałowem 3:1, a zmienników mieli całą ławkę (bramkarz + 8 w polu).
Tu równiez bardzo rozważna gra, bez nastawienia sie na obronę - otwarta gra, bardzo dużo biegania. Niech za komentarz będą słowa wypowiedziane przez Bunie po meczu - "ale dużo biegacie, wychodzicie na pozycje, jakoś od takiej gry się odzwyczaiłem".
Należy przyznać że w tym meczu nie moglismy juz kryć na całym boisku.
Do wyniku 3:2 dla nas czyli do ok. 25 minuty mecz wyrównany. Pod koniec strata nie głupich ale bezsensownych bramek - i 4:7. Gdyby zaszczycił nas swoją obecnością Mikołaj lub Dawid (do klasycznego rozgrywania piłki) to oba meczy spokojnie byśmy wygrali.
KOMENTARZ podsumowywujący:
Michał wybiegał chyba z maraton w czasie tych dwóch spotkań - Mistrz asyst, mnie się grało nienajgorzej - nie zawaliłem żadnej bramki, strzeliłem 2,5 gole, Robert obok znanych ogromnych zalet potwierzdził znane swoje wady, Paweł obok kilku naprawdę świetnych interwencji, na złość (nie wiem komu) specjalnie nie bronił w trzech sytuacjach. Skończyło się stratą bramek. Dla mnie który wypluwał płuca przez ponad 70 minut bez zmian było to bardzo demotywujące.
Turniej rewanżowy w najbliższym czasie. Znalezienie terminu będzie trudne - ale będziemy musieli to zrobić. Mafioso i Grębałów to naprawdę trudny i wymagający przeciwnik. Warto sparować z nimi. Zagramy mam nadzieję w pełnym składzie oraz w innej formule - tzn mecze rotacyjne po 10 minut.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Robert
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 583
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 16:48, 02 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
No cóż ,niestety po kontuzji,nie jest dobrze z moją kondycją. Moje wypady sportowe ograniczyły się w ostatnim czasie tylko do meczy,co dobitnie było widać . Mimo to strzeliłem 2 gole mafioso i 1 z karnego grębałowiance, plus asysty i do pustej Dominik,mimo to nie mogę być zadowolony ,bo każda porażka boli tak samo,bez względu na to czy to sparing czy mecz. Myślę ,że gdybyśmy mięli normalny skład przeciwnicy by tak łatwo nas nie ograli. Paweł by się nie wkurzał,broniłby tak jak to nie raz pokazał ,że potrafi. Nie wpuściłby też żadnego od niechcenia farfocla ,po naszej,między innymi mojej słabiutkiej grze w obronie. Po czym mnie, nie puściłyby nerwy i byłoby dobrze. A tak to znów czuję ten niedosyt i wk...ienie, które co raz bardziej mnie demotywuje do gry w naszej drużynie. Pozostaje mieć nadzieję,że dla wszystkich nas nietylko mecze ale i sparingi będą ważne i tylko w szczególnych okolicznościach nas nie będzie.Dlatego już przed sezonem mówiłem,ze ciągle nas jest za mało.
Myślę,ze jeszcze ktoś taki jak Zuza,by się bardzo przydał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dominik
Administrator
Dołączył: 15 Kwi 2008
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:33, 02 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
na mecze przychodzi nas za dużo - wiele zmian nie służy, na sparingi w niedziele OK. Więc dokoptowanie kogoś więcej nie ma sensu.
Każdy z nas ma inne umiejętności i jeden na jeden z Robertem to ja zawsze przegram. Ważne żeby sprecyzować swoje słabości i pracować nad nimi.
Ty Robercie masz jedna słabość - adrenalina uderza Ci do głowy i przestajesz myśleć. Masz umysł ścisły i jesteś bardzo inteligentny a na boisku w pewnych momentach inny człowiek.
Ja to widzę, inni widzą i ta opinia o Tobie jest od 2 lat. Nie brakuje Ci ani grama umiejętności, waleczności, szybkości. Ty się poprostu zacinasz, zawieszasz. Strata piłki, głowa spuszczona i nic Cie nie interesuje co z drużyną, co wokoło. Wtedy, uwierz mi, niefajnie to wygląda. pozatym jak jest nas 2,3,4 na zmianę to nie ma że grasz w ataku - zapiepszasz tam i spowrotrm i schodzisz na ławę. To zmienisz a będziesz kompletny.
Podobnie rzecz się tyczy Pawła. Bramkarz jest opoką, ostatnią instancją. Jak drużynie nie idzie to TYLKO bramkarz może ją zmotywować interwencją, dobrym zagraniem. O tyłek rozbić złośliwe komentarze - nie pomagają a wkurzają. I wywołują śmieszność u przeciwników.
A to że gramy lepiej to widać gołym okiem. Tylko trzeba treningi i sparingi traktować bardzo poważnie. Ja od ponad 2 lat nie opuściłem żadnego!!! I rozumiem wypadki losowe oraz pracę (np. na zmiany) ale imieniny u cioci lub randki z dziewczyną to mnie już śmieszą.
Rada dla Roberta: wyeliminuj zawieszanie
Rada dla Pawła: w 100% skoncentruj się na bronieniu choćby drużynie nie szło
Rada dla wszystkich: trening, trening, trening !!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Robert
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 583
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 18:25, 02 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
No tak adrelina powoduję,że zbyt łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i potrafię w sekundzie zagotować,każdy z nas reaguje wtedy inaczej ale tylko chyba ja i Paweł działamy nazbyt impulsywnie. Czasem jestem strasznie wpieniony przez to na Pawła ale potem mi na szczęście przechodzi i przypomina mi się ,że nadal go lubię ,przecież to w końcu ja go niejednokrotnie broniłem.
Oki wiem o co chodzi z tym zawieszaniem,jak najbardziej postaram się to wyeliminować. Czasem mi coś nie wyjdzie i się "zawieszam" ale czasem jest inna sytuacja i po prostu brakuje mi kondycji by móc wrócić za straconą piłką.Tak,że proszę o rozróżnianie Natomiast wolałbym jednak być wyłączany, przynamniej na ile to możliwe z gry defensywnej-wiesz ile kosztuję mnie ofens,ciągłe zmienianie pozycji i dwóch rywali na plecach nie przebierających w środkach by mnie wyeliminować z gry.A jak jeszcze wtedy jest strata,powietrze po prostu ze mnie schodzi i muszę złapać choćby chwilę oddechu, przynajmniej do czasu powrotu do lepszej dyspozycji.
"Kompletny" to chyba nigdy nie będę ale pracuję ,by grać co raz lepiej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
gRed v1.3 // Theme created by Sopel &
Programosy
|